
Nasz Czytelnik handlował na prywatnie wydzielonym terenie niebędącym miejskim targowiskiem. Urzędnik gminny zażądał od niego opłaty targowej, twierdząc że za handel na targowisku należy się stosowna opłata. Czytelnik zapłacił, ale uznaje, że nie powinien płacić, skoro był to wydzielony teren prywatny. Należy się przy tym domyślać, że opłatę zapewne pobrał właściciel terenu.
Zgodnie z przepisami ustawy o podatkach i opłatach lokalnych opłatę targową pobiera się od osób fizycznych, prawnych oraz jednostek organizacyjnych nie mających osobowości prawnej, sprzedających na targowiskach. Wprawdzie ustawa ta nie podaje definicji targowiska, ale należy pamiętać, że targowisko to wyodrębniony teren ze stałymi czy sezonowymi punktami sprzedaży drobnodetalicznej, przeznaczonymi do prowadzenia handlu codziennie lub w wyznaczonych dniach tygodnia. Targowisko więc to wyodrębniony teren z określonymi urządzeniami. Opłatę targowiskową pobiera się niezależnie od opłat przewidzianych za korzystanie z urządzeń targowiska. Targowiskiem jest więc miejsce przeznaczone do handlowania. To ważne, bo nie mogą być uznane za tereny targowiskowe np. miejsca na ulicy, w których prowadzony jest handel z ręki w miejscach na to wcale nieprzeznaczonych. Handel uliczny jest prawnie zakazany, a straż miejska czy urzędnik gminny ma obowiązek wezwania do zlikwidowania punktu handlowego oraz nałożenia mandatu karnego za wykroczenie przeciwko prawu. Opłaty targowiskowej od osoby handlującej nielegalnie na ulicy pobierać nie wolno. Natomiast należy się opłata targowiskowa zarówno w miejscu zorganizowanym przez miasto czy gminę, jak i przez osobę prywatną. Obowiązek opłaty powstaje w związku z prowadzoną sprzedażą, obojętne, na jakim terenie, a więc także prywatnym. Wprawdzie teren ten nie należy do miasta czy gminy, ale jest wykorzystywany do prowadzenia działalności handlowej, a za nią należy się opłata. Tak więc nasz Czytelnik słusznie został obciążony opłatą i miał obowiązek wpłacić daninę dla miasta. (jr)
Nowe fixy KnorrNowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ
>>
Energetyczna edukacja HariboRusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię
>>
Komentarze
Dodaj nowy komentarz